Malá morská víla

Malá morská víla

Hans Christian Andersen

Daleko na morzu woda jest tak błękitna jak płatki najpiękniejszych bławatków i tak przezroczysta jak najczystsze szkło, ale je to veľmi hlboké, tak hlboko, že žiadna kotva nedosiahne jej dno; trzeba by ustawić wiele wież kościelnych jedne na drugich, aby sięgnęły od dna aż ponad wodę. Tam na dole mieszka lud morski. Ale nie myślcie, że jest tam tylko nagie, piaszczyste dno, nierosną tam najpiękniejsze drzewa i rośliny o łodygach i liściach tak giętkich, że poruszają się przy najlżejszym ruchu wody tak jak żywe stworzenia.

Všetky ryby, malé aj veľké, poletujú medzi konármi ako vtáky vo vzduchu. W najgłębszym miejscu stoi zamek króla mórz mury ma z koralu, wysokie spiczaste okna z najczystszego bursztynu, a dach tworzą muszle, które otwierają się i zamykają, w miarę jak faluje woda; wygląda to prześlicznie, lebo v každej škrupine sú žiarivé perly, jediný by bol poklad v kráľovskej korune. Kráľ morí, tam dole, był od wielu lat wdowcem, a jego stara matka zajmowała się gospodarstwem; była to mądra kobieta, ale dumna ze swego pochodzenia i dlatego nosiła w ogonie dwanaście ostryg, gdy inne wykwintne damy mogły nosić tylko sześć.

Ale inak bola úctyhodná, lebo milovala veľmi malé morské princezné, ich vnučky. Bolo ich šesť, wszystkie były ładne, ale najmladší bol zo všetkých najkrajší, cerę miała tak przezroczystą i delikatną jak płatek róży, oči modré ako najhlbšie more, ale rovnako ako ostatné to nemalo nohy, jej telo skončilo rybím chvostom.

Przez cały długi dzień dzieci mogły się bawić na dole w zamku, gdzie żywe kwiaty wyrastały wszędzie ze ścian. Veľký otvorený, jantárové okná a potom k nim priplávali ryby, ako k nám prichádzajú lastovičky, keď otvoríme okná, ale ryby przypływały zupełnie blisko do małych księżniczek, jedli z ruky a nechali sa hladkať.

Przed zamkiem był duży ogród z płomiennoczerwonymi i ciemnobłękitnymi drzewami, owoce błyszczały jak złoto, a kvety ako plápolajúci oheň a stále pohybovali stonkami a listami.

Grunt tworzył najdelikatniejszy piasek, niebieski jak płomień siarki. Nad wszystkim zaś unosił się cudowny, modrá žiara, wydawać się mogło raczej, że jesteśmy wysoko w powietrzu i że mamy pod sobą i nad sobą tylko niebo, a nie, že je to morské dno. Keď bolo bezvetrie, mohli ste vidieť slnko; wyglądało ono jak purpurowy kwiat, z którego kielicha lało się światło. Każda z małych księżniczek miała w ogrodzie swoją grządkę, na której mogła sadzić i kopać, jak jej się podobało; jedna nadała swojej kształt wieloryba, inna wolała, by jej grządka przypominała małą syrenę, ale najmłodsza zrobiła swoją grządkę zupełnie okrągłą jak słońce i zasadziła na niej tylko czerwone kwiaty, tak czerwone jak słońce. Była ona niezwykłym dzieckiem, tichý a zamyslený; zatiaľ čo ostatné sestry si zdobili postele tými najzvláštnejšími predmetmi, które znajdowały w zatopionych okrętach, ona prócz czerwonych kwiatów, podobnych do słońca tam w górze, wybrała sobie tylko jeden posąg. Był to przepiękny chłopiec, wyrzeźbiony z białego marmuru, ktorý spadol na dno mora, keď sa loď potopila. Morská panna zasadila k soche červenú smútočnú vŕbu, ktorý sa krásne rozrástol a ohybné konáre vešal až k pieskovému, modré dno, gdzie cień zdawał się fioletowy i kołysał się bezustannie, tak samo jak gałęzie; wyglądało to, jak gdyby wierzchołek i korzenie bawiły się w pocałunki. Nie było dla syrenki większej radości, jak słuchać o świecie ludzi mieszkających w górze; stara babka musiała wszystko opowiadać, co wiedziała o statkach i miastach, ludziach i zwierzętach, wydawało jej się to cudownie piękne, że tam na górze, na zemi, kvety voňajú; na dne mora necítili – a že lesy sú zelené, a že ryby, ktorý tu tiekol cez stromy, tam tak głośno i pięknie śpiewają, aż rozkoszą jest słuchać; miały to być ptaszki, ale babka nazywała je rybami, Pretože princezné by to inak nepochopili, nikdy nevideli vtáka.

Kiedy skończycie piętnaście lat – povedala babka – pozwolę wam wynurzyć się z wody i będziecie mogły usiąść na skałach i patrzeć przy blasku księżyca na wielkie przepływające okręty, a uvidíte lesy a mesto!

Następnego roku jedna z sióstr skończy piętnaście lat, ale inne?…

Każda z nich była o rok młodsza od poprzedniej, takže najmladšia mala pred sebou ešte päť rokov, kiedy będzie mogła wypłynąć na powierzchnię i zobaczyć świat. Ale jedna siostra obiecywała drugiej opowiedzieć o tym, co widziała pierwszego dnia i co uważała za najładniejsze, bo stara babka nie opowiedziała im jeszcze wszystkiego i pozostało jeszcze tyle rzeczy, o których chciały się dowiedzieć. Żadna nie była tak niecierpliwa jak najmłodsza, ta właśnie, która musiała najdłużej czekać i która była taka cicha i zamyślona. Czasami w nocy stawała przy otwartym oknie i patrzyła w górę poprzez ciemnobłękitne morze, gdzie ryby pluskały swymi płetwami i ogonami.

Widziała księżyc i gwiazdy, połyskiwały wprawdzie bardzo słabo, ale poprzez wodę wydawały się blade i o wiele większe, než si myslíme; keď sa pod nimi zošmykol čierny mrak, syrena wiedziała, że to jest albo wieloryb, albo statek z wieloma ludźmi, przepływający nad zamkiem; z pewnością nie wiedzieli oni, że śliczna, mała syrena stała tam na dole i wyciągała białe ręce do okrętu.

Nakoniec najstaršia princezná dovŕšila pätnásť rokov a mohla sa dostať na povrch. Keď sa vrátila, miała do opowiedzenia tysiące rzeczy, ale urobila, że najpiękniej jest leżeć na piaszczystym brzegu w blasku księżyca, kiedy morze jest spokojne, w pobliżu zatoki i wielkiego miasta, gdzie światła błyszczą jak tysiące gwiazd; počúvať hudbu, gwaru ludzi, turkotu pojazdów; patrzeć na liczne wieże i iglice, počúvať, ako zvonia kostolné zvony; len preto, že tam nemohla byť, sa jej to páčilo najviac. ale, jakże przysłuchiwała się tym opowiadaniom najmłodsza siostra! Kiedy potem wieczorem stała przy otwartym oknie i patrzyła w ciemnobłękitną wodę, myślała o wielkim mieście, o ruchu i gwarze, i wtedy wydawało jej się, až sem počuť zvuk kostolných zvonov.

W rok potem druga siostra otrzymała pozwolenie wydostania się nad wodę i popłynięcia, dokąd będzie chciała. Práve vtedy to vyšlo, keď slnko zapadalo, i tę chwilę uważała za najpiękniejszą. Całe niebo wyglądało jak złoto, povedala, a oblaky – ich piękności nie mogła dość opisać; płynęły nad nią czerwone i fioletowe, ale tieklo to oveľa rýchlejšie ako oni, jak długi biały welon, stado dzikich łabędzi wprost w słońce; i ona płynęła do słońca, ale slnko zapadlo, a różany odblask zgasł na powierzchni morza i w obłokach. W rok później siostra wypłynęła w górę, ta była najodważniejsza i dlatego popłynęła aż do wielkiej rzeki, która wpadała do morza. Widziała śliczne, zelené kopce pokryté vinohradmi, zámky, kaštiele medzi nádhernými lesmi; počula, ako vtáky spievali, a slnko tak hrialo, že sa musela často vrhať do vody, na ochladenie zapálenej tváre. W małej zatoczce spotkała całą gromadę małych ludzkich dzieci; biegały zupełnie nago dookoła i pluskały się w wodzie, chciała się z nimi bawić, ale uciekły przerażone i wtedy przyszło małe, czarne zwierzątko, był to pies, ale ona nigdy jeszcze nie widziała psa, a szczekał tak strasznie, że przestraszyła się go i uciekła na otwarte morze. Nikdy však nezabudne na nádherné lesy, zelené kopce a roztomilé deti, ktoré plávali vo vode, hoci nemali rybí chvost. Czwarta siostra nie była taka odważna, została na pełnym morzu i mówiła, že tam bolo najkrajšie; okolo seba môžete vidieť veľa míľ priestoru, a obloha sa rozprestiera ako veľký sklenený zvon. Videla lode, ale z diaľky vyzerali ako čajky; zabawne delfiny fikały koziołki, a wielkie wieloryby parskały wodą z dziurek od nosa. Wyglądało to jak tysiące fontann dookoła.

Przyszła kolej na piątą siostrę; jej urodziny wypadały właśnie w zimie, i dlatego widziała to, czego inne nie widziały. More bolo úplne zelené a všade naokolo plávali veľké ľadovce.

Povedala, že každý z nich vyzeral ako perla, a predsa ich bolo veľa, oveľa väčšie ako kostolné veže, ktoré ľudia stavajú. Objavili sa v najpodivnejších podobách a trblietali sa ako diamanty. Sadla si na najväčší z nich, všetci námorníci zdesene krúžili po ľadovci, na ktorej sedela, a wiatr bawił się jej długimi włosami. Pod wieczór niebo zaciągnęło się chmurami, błyskało i grzmiało, góry lodowe na czarnym morzu wznosiły się i połyskiwały w jaskrawym blasku błyskawic. Na wszystkich okrętach zwinięto żagle, ogarnął wszystkich strach i przerażenie, ale ona siedziała spokojnie na pływającej górze lodowej i widziała niebieską błyskawicę, spadającą zygzakiem na błyszczące morze.Gdy która z sióstr wypływała po raz pierwszy na morze, zachwycona była nowością i pięknem tego, čo videla, ale ponieważ teraz jako dorosłe dziewczyny mogły wypływać na morze, kedykoľvek chceli, už sa o to nestarali, túžili ísť opäť domov a o mesiac sa ozvali, že tam dole je najkrajšie a že dom je najlepší. Často vo večerných hodinách sa všetky sestry držali za ruky a vstávali v rade vysoko do vody; mali krásne hlasy, piękniejsze niż jakikolwiek człowiek, a kiedy zbierało się na burzę i myślały, že sa lode zrútia, prišli na loď a spievali o tom, aké krásne je na dne mora, pýtali sa námorníkov, aby sa nebáli ísť dole; ale ci nie rozumieli ich słów i myśleli, że to burza szumi, tak či tak by neuvideli zázraky morského dna, lebo keď sa loď potápala, ludzie tonęli i przybywali już tylko jako trupy do zamku morskiego króla. Keď večer sestry plávali ruka v ruke na hladinu mora, ich malá sestra zostala úplne sama a cíti, že sa jej chce plakať, ale morské panny nepoznajú slzy a preto trpia oveľa viac.

– ale, kiedy już będę miała piętnaście lat! – mówiła. – viem, że pokocham ten świat i ludzi, którzy tam mieszkają!

Nakoniec dovŕšila pätnásť rokov.

– Tu si idete svojou vlastnou cestou – povedala babka, stará kráľovná vdova. – Poď, niech cię ubiorę tak jak twoje siostry. – I włożyła jej na włosy wianek z białych lilii, każdy płatek kwiatu był połową perły, potem przymocowała księżniczce do ogona osiem dużych ostryg na znak jej wysokiego pochodzenia.

– To boli – povedala siréna.

– Musíte trpieť, vyzerať hodne – odpovedala babička.

ale, ako horlivo by malá morská víla zhodila všetku túto nádheru a zbavila sa ťažkého girlandy; červené kvety z jej záhrady by ju ozdobili oveľa krajšie, ale neodvážila sa to urobiť.

– Zbohom – povedala a vynorila sa jasne a tiekla ako mydlová bublina nad hladinou vody.

V momente, keď zdvihla hlavu z vody, slnko zapadlo, ale oblaky sa stále leskli ako ruže a zlato, a w różowym powietrzu błyszczała wieczorna gwiazda, jasna i piękna; powietrze było łagodne i świeże, pokojné more. Neďaleko stála veľká trojsťažňová loď, tylko jeden żagiel był rozwinięty, lebo nefúkal ani najmenší vietor, a na územiach boli námorníci. Odznela hudba a spev, a w miarę jak się ściemniało, zapalano setki kolorowych latarni; wyglądało tak, jakby w powietrzu powiewały flagi wszystkich narodów. Mała syrena podpłynęła tuż do okienka i za każdym razem, kiedy woda podnosiła ją do góry, cez priehľadné tabule vo vnútri videla, kde stálo veľa krásne oblečených ľudí, ale najkrajší zo všetkých bol mladý princ veľkých, čierne oči; nie miał na pewno więcej niż szesnaście lat, i to właśnie jego urodziny obchodzono z taką paradą. Marynarze tańczyli na pokładzie, a keď mladý princ vyšiel k nim, nespočetné množstvo rakiet vypustených do vzduchu, žiarili ako jasný deň, tak że mała syrena przestraszyła się i schowała pod wodę, ale zaraz potem wysunęła znowu głowę i wtedy wydawało jej się, że spadają na nią wszystkie gwiazdy z nieba. Nigdy dotąd nie widziała sztucznych ogni.

Veľké slniečka zasyčali pradenie, úžasné, ohnivé ryby lietali do modrého vzduchu, a to všetko sa odrážalo v pokojnej atmosfére, tiché more. Na samym statku było tak jasno, každá kvapka rosy bola viditeľná, nehovoriac o ľuďoch. A aký krásny bol mladý princ, stískal ľuďom ruky, šťastne sa usmial, a hudba znela slávnou nocou.

Už bolo neskoro, ale malá morská víla nemohla spustiť oči z lode a krásneho princa. Farebné lampáše boli vypnuté, rakiety przestały tryskać w górę, nie słychać było wystrzałów, tylko w głębi morza coś szumiało i grzmiało. Morská panna sedela vo vode a kolísala sa hore-dole, tak że mogła zaglądać do kajuty; loď sa pohybovala rýchlejšie, plachta za plachtou bola vyvalená, vlny boli čoraz silnejšie, nadciągały wielkie chmury i w oddali błyskało. Cóż to będzie za straszna burza! Námorníci teda zložili plachty. Veľká loď sa zakývala, kĺzal sa po rozbúrenom mori; vlny sa zdvihli ako veľké, czarne góry usiłując runąć na maszty, lecz statek zanurzał się tylko między wysokie bałwany, jak łabędź, i znowu wypływał na powierzchnię spiętrzonej wody. Syrenę bawił ten widok, ale żeglarze byli innego zdania. Loď zaškrípala a zastonala, hrubé lúče sa ohýbali pod ťažkým dopadom vĺn, sťažeň sa v strede zlomil ako trstina, loď sa naklonila na stranu a začala sa valiť voda. Až teraz si to morská panna všimla, že ľudia boli v nebezpečenstve; musela sa sama venovať trámom a doskám lode, plávajúce vo vode. Na chvíľu bola úplná tma, aby nebolo nič vidieť, ale keď potom zablikalo, zrobiło się znowu jasno i mogła rozpoznać wszystkich na statku. Każdy myślał tylko o sobie, a syrenka szukała przede wszystkim księcia i kiedy statek zaczął już tonąć, všimla si, jak się pogrążał w głębokiej wodzie. W pierwszej chwili ucieszyła się bardzo, że oto pójdzie na dno, do niej, ale potem przyszło jej na myśl, że przecież ludzie nie mogą żyć w wodzie i że książę dostanie się na zamek jej ojca jedynie jako trup. “Nie, on nie może umrzeć” – pomyślała. I przepłynęła pomiędzy belkami i deskami, unoszącymi się na wodzie, úplne zabudnúť, że mogą ją zmiażdżyć, zanurzała się głęboko w wodę i wznosiła znowu na falach; w ten sposób udało się jej dotrzeć do młodego księcia, który nie mógł już utrzymać się na wzburzonym morzu; ręce i nogi zaczynały mu omdlewać, piękne oczy zamknęły się; gdyby mała syrena nie przybyła do niego, musel by zomrieť. Držala mu hlavu nad vodou a nechala plávať vlny, kde chceli.

Nad ranem burza przeszła; ze statku nie zostało ani śladu; słońce wzeszło czerwone i jarzące nad wodą.

Wydawało się przy jego świetle, że policzki księcia nabierają życia, ale oczy pozostały zamknięte; syrena pocałowała go w wysokie, piękne czoło i odgarnęła jego mokre włosy; wydawało jej się, że był podobny do marmurowego posągu w jej małym ogródku, pocałowała go jeszcze raz, życząc mu, aby odzyskał przytomność.

A wreszcie zobaczyła przed sobą stały ląd, vysoká, modré hory, na których wierzchołkach lśnił biały śnieg, jak gdyby spoczywały tam łabędzie; dolu na pobreží boli krásne, zielone lasy, a wśród nich stał gmachkościół czy też klasztor, co trudno było odróżnić. W ogrodzie rosły cytrynowe i pomarańczowe drzewa, a przed bramą stały wysokie palmy. Morze tworzyło tu małą, cichą, ale głęboką zatokę, która błyszczała jak zwierciadło i kończyła się pod skałą ławicą ślicznego, biely piesok; tu prišla morská panna s krásnym princom a položila ho takto na piesok, aby bola hlava vyššie, na teplom slnku.

Vo veľkom, białym gmachu zabrzmiały dzwony i do ogrodu przyszło dużo młodych dziewcząt. Potom sa siréna opäť vzdialila, príliš vysoké kamene vyčnievajúce z vody, zakryla si vlasy a prsia mokrou penou, aby si nikto nevšimol jej tváričku, a pozorne sledovala, kto zbliży się do biednego księcia. Čoskoro k nemu pristúpilo mladé dievča; najprv vyzerala vystrašene, ale len na chvíľu; potom priviedla ľudí a siréna to videla, že princ ožije, že sa usmieva na všetkých naokolo; len na ňu sa neusmial, pretože vôbec nevedel, že ho zachránila.

Zasmuciła się syrena i kiedy księcia wprowadzono do dużego gmachu, zanurzyła się zmartwiona w wodę i wróciła do domu, do otcovho zámku.

Malá morská víla bola vždy tichá a zamyslená, ale teraz je to ešte tichšie. Spýtali sa jej sestry, co widziała po raz pierwszy na powierzchni morza, ale ona im nič nepovedala.

Často večer alebo ráno chodila na toto miesto, kde nechala princa. Uzrela, ako dozrelo ovocie v záhrade, uzrela, jak je zrywano, uzrela, jak na wysokich górach tajał śnieg, ale księcia nie widziała, i dlatego wracała do domu za każdym razem coraz bardziej smutna.

Jej jedinou útechou bolo sadnúť si na dvor a objať mramorovú sochu, ktorý bol ako princ, ale svoje kvety už neživila, divo rástli, ich dlhé stonky a listy sa takto prepletali s vetvami stromov, že v tejto húštine bola úplná tma…

Napokon malá morská víla už nedokázala skrývať smútok a povedala o tom jednej zo svojich sestier, od niej zaś dowiedziały się wkrótce wszystkie inne, ale nie wiedział o tym nikt więcej prócz księżniczek i paru innych syren, które zwierzyły się z tą tajemnicą tylko swoim najlepszym przyjaciółkom. Jedna z syren miała dokładne wiadomości o księciu; ona również widziała święto na okręcie, vedela, skąd książę pochodzi i gdzie leży jego królestwo.

– Poď, malá sestra! – povedali ostatné princezné, objali sa a vyplávali na hladinu mora na tom mieste, kde vedeli, že kniežací hrad stál.

Był zbudowany z jasnożółtego, błyszczącego kamienia, miał szerokie, marmurowe schody, prowadzące do samego morza. úžasné, na streche sa dvíhali pozlátené kupole, a medzi stĺpmi, obklopujúce celú budovu, boli tam mramorové sochy, ktorý vyzeral ako živý. Cez priesvitné sklá vysokých okien bolo vidieť veľkolepé komnaty, gdzie wisiały drogie jedwabne zasłony i dywany, a wszystkie ściany ozdobione były wielkimi obrazami, których widok sprawiał prawdziwą rozkosz. Pośrodku największej sali pluskała duża fontanna, strumienie wznosiły się aż do szklanej kopuły w suficie, słońce odbijało się w wodzie i oświetlało wspaniałe rośliny, rastie vo veľkom bazéne.

Takže teraz morská panna vedela, kde býva princ, a casto vecer a v noci sa tu objavoval na vode; plávalo oveľa bližšie k brehu, niż mogła się odważyć każda inna syrena; tiekla úzkym kanálom až k veľkolepému, mramorový balkón, vrhá na vodu dlhý tieň.

Siedziała tu i patrzyła na młodego księcia, któremu się zdawało, że jest zupełnie sam w jasnym blasku księżyca. Nieraz wieczorem widywała go, jak płynął z muzyką w łodzi ubranej flagami; ukrywała się w zielonym sitowiu, a kiedy wiatr poruszał jej długim, srebrnobiałym welonem, mogło się zdawać, że to jest łabędź zrywający się do lotu. Czasami w nocy słyszała, jak rybacy, łowiąc ryby na morzu przy świetle pochodni, opowiadali wiele dobrego o księciu, a wtedy cieszyła się, że uratowała mu życie, kiedy na pół martwy unosił się na falach, a premýšľal o tom, ako ťažko sa jeho hlava opierala o jej prsia a ako ho srdečne bozkávala; ale o ničom nevedel a nemohol o nej ani snívať. Začala čoraz viac milovať ľudí, stále viac chcela byť medzi nimi, świat ludzi wydawał jej się o wiele większy niż jej świat, ľudia sa predsa môžu plaviť loďami po mori, môžu vyliezť na veľké štíty vysoko do oblakov, a kraje, ktoré im patria, ciągną się lasami i polami o wiele dalej, niż sięga jej wzrok. Było tyle rzeczy, o ktorých chcela vedieť, ale siostry nie potrafiły odpowiedzieć na jej pytania i dlatego spytała starą babkę; veľmi dobre poznala horný svet a právom ho nazvala Supersersea!

– Sú ľudia, ktorí sa neutopia v mori – spýtala sa malá morská víla – môžu žiť večne, či neumierajú, presne ako my, na morskom dne?

– Niekde tam – povedala stará žena – a ľudia umierajú, ich život je ešte kratší ako náš. My możemy dożyć trzystu lat, ale keď ukončíme svoj život, zmieniamy się w pianę morską i nie mamy nawet grobu tu, medzi našimi susedmi. Nemáme nesmrteľnú dušu, nemôžeme byť znovuzrodení, sme ako zelené nálety: kiedy się je raz zerwie, nie może już nigdy być zielone; ludzie zaś mają duszę, która żyje wiecznie, żyje nawet wtedy, keď sa telo stáva prachom, stúpa jasnou oblohou k žiariacim hviezdam. Tak jak my wynurzamy się z morza by oglądać kraje i ludzi, podobnie oni wznoszą się do nieznanych, cudownych miejsc, ktoré nikdy neuvidíme.

– Prečo nemáme nesmrteľnú dušu? – spytała zmartwiona syrena. – Oddałabym te setki lat, ktoré som ešte nezažil, byť jeden deň človekom a potom sa dostať do nebeských krajín.

Nie trzeba, aby ste sa nad tým zamysleli – povedala stará žena – my jesteśmy o wiele szczęśliwsi i o wiele lepiej żyjemy niż ludzie tam w górze.

Mam więc umrzeć i pływać jako piana na morzu, nie słyszeć więcej muzyki fal ani nie widzieć pięknych kwiatów i czerwonego słońca? Nemôžem nič robiť, získať nesmrteľnú dušu?

– Nie – povedala stará žena. – Pokiaľ ťa nejaký muž tak nemiluje, že sa mu staneš milšou ako jeho otec a matka, pripúta sa k vám všetkými svojimi myšlienkami a dušou, kňaz ti zviaže ruky prísahou vernosti na zemi po celú večnosť, wtedy jego dusza przejdzie do twojego ciała i będziesz dopuszczona do udziału w przyszłym ludzkim szczęściu. Obdarzy cię wówczas duszą, a zatrzyma jednak swoją własną. Ale to się prawdopodobnie nie zdarzy. To, čo je také pekné v mori, twój rybi ogon, na ziemi uważane jest za brzydkie, nie rozumieją się na tym wcale; tam żeby być piękną, musíte mať dve ťažké podpery, ktoré ľudia nazývajú nohami.

Malá morská víla si povzdychla a smutne pozrela na svoj chvost.

– Neboj sa! – povedala stará žena. – Skaczmy i tańczmy przez trzysta lat, máme žiť, to chyba dosyć czasu, a potom o to príjemnejšie bude odpočívať v hrobe. Dnes večer budeme mať súdny ples!

Była to wspaniała uroczystość, jakiej nikt nie ogląda na ziemi. Ściany i sufit w wielkiej sali do tańca były z grubego, ale číre sklo. Stenu lemovali stovky obrovských mušlí, czerwonych jak róże i zielonych jak trawa, a w muszlach tych płonął błękitny ogień, oświecający całą salę i prześwietlający przez szklane ściany całe morze dookoła, tak, że widać było niezliczone ryby, małe i duże, przypływające do szklanych ścian; na niektórych połyskiwały purpurowe łuski, a inne wyglądały jak zrobione ze srebra i złota.

Stredom miestnosti tiekol široký prúd, zurčiaci prúd, a na ňom morské panny a tritóny tancovali za zvuku vlastného sladkého spevu. Ludzie na ziemi nie mają tak pięknego głosu. Najkrajšie spievala malá morská víla, wszyscy oklaskiwali jej śpiew; i przez chwilę syrena czuła radość w sercu, pretože vedela, że ma najpiękniejszy głos ze wszystkich na ziemi i w morzu. Ale zaraz potem znowu przyszły myśli o świecie na górze; nie mogła zapomnieć o pięknym księciu i smutno jej było, że nie ma, tak jak on, nieśmiertelnej duszy. Dlatego też wymknęła się z zamku ojca i podczas gdy wszyscy śpiewali i bawili się, siedziała smutna w swoim małym ogródku. Nagle usłyszała dźwięk myśliwskiego rogu, dochodzący ku niej poprzez wodę, i pomyślała: “Hľa, tento sa tam vznáša, ktorého milujem viac ako svojho otca a mamu, desať, do którego należą moje myśli, desať, komu bym chciała powierzyć szczęście mojego życia. Odważę się na wszystko, by zdobyć jego nieśmiertelną duszę. Podczas gdy moje siostry tańczą na zamku, pójdę do czarownicy morza, do tohto, ktorého som sa vždy tak bála, len ona mi vie poradiť a pomôcť!” A tu malá morská víla opustila svoju záhradu a kráčala smerom k vriacemu víru, za ktorým žila bosorka. Nigdy jeszcze nie szła tą drogą; nie rosły tu kwiaty ani morska trawa, holé, sivý piesok sa tiahol až k víru, kde sa voda roztrhla ako hučiace mlynské kolesá a všetko unášala hlboko za sebou, čokoľvek mohla chytiť. Aby dostać się do państwa czarownicy, musiała syrena przejść przez rwące wiry, nie było tu innej drogi jak poprzez bulgocący gorący szlam, który czarownica nazywała swoją łączką. Dalej stał jej dom wśród osobliwego lasu.

Wszystkie drzewa i krzaki tutaj były to polipy, polovičné zvieratá, na pół rośliny, wyglądały jak stugłowe węże wyrastające z ziemi.

Vetvy boli dlhé, lepkavé ruky s prstami ako ohybné červy. Každý kúsok týchto stromov od koreňov až po vrcholky sa neustále pohyboval. Všetky, čo more odnieslo, ściskały te potwory w swych objęciach i nie wypuszczały już nigdy. Syrena zatrzymała się przerażona; serce biło jej ze strachu, o mało co nie zawróciła, ale myslela na princa a na získanie ľudskej duše, a to jej dodalo odvahu. Dlhé vlasy si pevne zaplietla na hlavu, nadýchané vlasy, aby ich polypy nemohli zachytiť, Obe ruky si založila pred hrudníkom a uháňala preč, jak ryba potrafi mknąć w wodzie, pomiędzy obrzydliwymi polipami, które wyciągały już do niej swoje giętkie ramiona i palce. Všimla si, że każdy z tych potworów trzyma coś w objęciach, tysiącem drobnych ramion ściskając jak żelazną obręczą. Ľudia, ktorý zomrel na mori a padol hlboko na dno, vystupovali z ramien polypov vo forme bielych kostí. Stláčali veslá a krabice, kostry domácich zvierat a dokonca aj malá morská panna, którą pojmały i zadręczyły na śmierćto było chyba najstraszniejsze. Konečne prišla k veľkému, błotnistego miejsca w lesie, kde sa krútili veľkí, tłuste węże, ukazujúc nechutné, bielo-žlté podbrušie.

V strede tohto miesta stál dom z utopených kostí; sedela tam čarodejnica a kŕmila sa od úst až po ropuchu, rovnako ako ľudia dávajú kanárskemu cukru jesť. Škaredý, tučné vodné hady nazvala svojimi mláďatami a nechala ich liezť po svojich veľkých, hubovité prsia.

– dobre viem, czego chcesz! – powiedziała czarownicarobisz głupstwo, zrobię jednak, co chcesz, bo to doprowadzi cię do nieszczęścia, moja krásna princezná. Chceli by ste sa zbaviť rybieho chvosta, namiesto toho majú dve podpery, po ktorých by ste mohli chodiť ako ľudia, že by sa do teba princ zaľúbil a že by si mala jeho a nesmrteľnú dušu.

Tu sa bosorka smiala tak nahlas a nechutne, že ropucha a hady spadli na zem a zvíjali sa pri jej nohách.

Przychodzisz w samą porępowiedziała czarownica. – Gdybyś przyszła jutro po wschodzie słońca, nie mogłabym ci dopomóc przed upływem roku. Przygotuję ci napój, musisz popłynąć z nim, zanim słońce wzejdzie, aż na ląd, usiąść na brzegu i wypić go, wtedy odpadnie ci ogon i skurczy się w to, co ludzie nazywają pięknymi nóżkami, ale to będzie bolało tak, jakby przeszył cię ostry miecz. Všetky, którzy cię zobaczą, będą mówili, że jesteś najpiękniejszym ludzkim stworzeniem, jakie widzieli. Zachowasz swój powiewny chód, żadna tancerka nie potrafi tak się kołysać jak ty, ale za każdym krokiem, jaki uczynisz, budete cítiť bolesť, ako keby ste kráčali po ostrí noža, ako keby si utrpel krvavé rany. Ak súhlasíte, že to všetko vydržíte, splním ti želanie.

– tak – odpovedala malá morská víla trasúcim sa hlasom a myslela na princa a nesmrteľnú dušu.

– Ale zamysli sa nad tým – povedala bosorka – keď získate ľudskú podobu, nikdy sa nebudeš môcť premeniť späť na morskú pannu. Nikdy sa ti nepodarí zostúpiť cez vodu k svojim sestrám a do otcovho zámku, a ak nezískate lásku princa, jeżeli nie zapomni z twego powodu o swej matce i swoim ojcu, nepripojí sa k vám všetkými svojimi myšlienkami, jeżeli ksiądz nie połączy waszych rąk tak, abyście się stali mężem i żoną, dusza twoja nie stanie się nieśmiertelna. Pierwszego ranka po zaślubinach księcia z inną pęknie ci serce i zamienisz się w pianę morską.

– Takže chce – povedala malá morská víla a zbledla.

Ale mnie musisz także zapłacić! – povedala bosorka. – A nežiadam len tak hocičo. Máte najkrajší hlas zo všetkých tu na morskom dne, myslíš, že by si tým mohol očariť princa, ale dajte mi svoj hlas.

To, čo máš najcennejšie, odplatíš mi za môj vzácny nápoj. Lebo do tohto nápoja musím pridať vlastnú krv, byť ostrý ako dvojsečná zbraň.

– Čo mi ostáva, keď odoberieš môj hlas? – spýtala sa siréna.

-Twoja piękna postaćodpowiedziała czarownicatwój powiewny chód i wymowne oczy, którymi możesz oczarować ludzkie serce. No i cóż, straciłaś odwagę? Wysuń języczek, obetnę ci go jako zapłatę, a wtedy dostaniesz mocny napój.

Niech się stanie – povedala morská panna, a bosorka postavila kotol, pripraviť čarovný nápoj.

– Čistota je prvoradá – povedala, drhnutie kotla hadicami, ktorú zviazala do klbka; potom si pošúchala hruď, z ktorej spadlo pár kvapiek čiernej krvi; para tworzyła najdziwniejsze postaci, tak że strach brał patrzeć.

Co chwila dorzucała czarownica coś nowego do kotła, a keď tekutina dobre vrela, znelo to, ako keby krokodíl plakal.

Nakoniec bol nápoj pripravený, vyzerala ako najčistejšia voda.

Oto go masz! – powiedziała czarownica i obcięła jej język, i z tą chwilą mała syrenka straciła mowę, nie mogła ani śpiewać, ani hovoriť.

Keby ťa chceli polypy chytiť, gdy będziesz przechodziła przez mój las – povedala bosorka – wlej na nie jedną kroplę napoju, a wtedy ich ramiona i palce rozpadną się na tysięczne kawałki. – A małej syrenie nie było to wcale potrzebne, polypy vidia priehľadný nápoj, błyszczący w jej ręku jak świecąca gwiazda, cofały się przed nią przerażone. W ten sposób prędko przeszła przez las, przez bagno i przez rwące wiry. Widziała teraz zamek swojego ojca; światła w wielkiej sali tańca pogaszono, spali pewnie wszyscy, ale nie odważyła się tam pójść teraz, keď bola nemá a keď ich mala na výzvu opustiť. Srdce jej pukalo od bolesti. Vkĺzla do záhrady, zerwała z każdej grządki, która należała do jej sióstr, po kvete, posłała ręką mnóstwo pocałunków w stronę zamku i wypłynęła na powierzchnię granatowej wody. Słońce jeszcze nie wzeszło, kiedy ujrzała zamek księcia i wdrapała się na wspaniałe, marmurowa schody. Księżyc świecił niezwykle jasno. Syrenka wypiła ostro palący napój i poczuła, jakby obosieczny miecz przeszył jej delikatne ciało, zemdlała i leżała jak martwa. Kiedy słońce rozbłysło nad wodą, ocknęła się i poczuła piekący ból, ale pred ňou bolo krásne, mladý princ, wpatrywać się w nią swymi czarnymi jak węgiel oczyma tak, že sa musela pozrieť dole; potom videla, że jej rybi ogon znikł i że miała najładniejsze, malé biele nohy, jakie tylko może mieć mała dziewczynka; ale była zupełnie naga i dlatego otuliła się swoimi długimi, gęstymi włosami. Książę spytał ją, kim jest i skąd się tu wzięła, lecz ona spojrzała na niego słodko, a jednocześnie żałośnie swymi ciemnoniebieskimi oczami, nemohla hovoriť. Potom ju vzal za ruku a odviedol do hradu. Przy każdym kroku, jak jej to przepowiedziała czarownica, cítila bolesť, jakby chodziła po spiczastych szydłach i ostrych nożach, ale znosiła to chętnie; trzymając księcia za rękę stąpała tak lekko jak bańka mydlana, a on a všetci ostatní obdivovali jej očarujúceho, vánková prechádzka.

Ubrano ją w kosztowne suknie z jedwabiu i muślinu, na zamku była najpiękniejszą ze wszystkich, ale bola nemá a nevedela ani spievať, ani rozprávať. Krásne otrokyne, oblečený v hodvábe a zlate, wystąpiły przed księciem i jego królewskimi rodzicami; jedna z nich śpiewała piękniej od wszystkich innych, a książę uśmiechał się do niej i klaskał w ręce. Wtedy małej syrenie zrobiło się smutno, vedela, że dawniej mogła śpiewać o wiele piękniej, a pomyslela si: “ale, keby vedel, že som tomu dal navždy svoj hlas, aby som mohol byť s ním!”

Niewolnice tańczyły pięknie, kołysząc się w takt cichej muzyki; wtedy syrena wzniosła w górę cudne białe ramiona, stanęła na palcach i popłynęła po posadzce; tańczyła tak, jak nikt dotychczas nie tańczył; przy każdym poruszeniu piękność jej była bardziej widoczna, a jej oči hovorili k srdciam výrečnejšie ako spev otrokov. Všetci sa tešili, najmä princ, ktorý ju nazval svojou malou zberateľskou zbierkou, a tancovala ďalej, chociaż za każdym razem, kiedy jej noga dotykała ziemi, cítila bolesť, jakby stąpała po ostrych nożach.

Książę powiedział, że musi pozostać przy nim na zawsze, i pozwolił jej spać pod swoimi drzwiami na aksamitnych poduszkach. Kazał jej zrobić męskie ubranie, aby mu towarzyszyła w konnych wycieczkach.

Jazdili voňavými lesmi, kde im na plecia udierajú zelené konáre, a vtáčiky spievali v zeleni lístia. Vyliezli na vysoké hory a hoci jej jemné nohy krvácali, každý to videl, śmiała się i biegała za nim aż tam, kde pod nimi prúdili oblaky ako kŕdle vtákov letiacich do teplých krajín.

Len v noci v kniežacom paláci, kiedy inni spali, vystúpila na široké mramorové schodisko, chladila si horiace nohy v studenej morskej vode a myslela na svoje, tam dole v mori.

Pewnej nocy jej siostry trzymając się za ręce wynurzyły się z wody i śpiewały tak smutnie, mała syrena przesłała im ręką pozdrowienia, a one poznały ją i opowiedziały, jak bardzo ich wszystkich zasmuciła. Odtąd odwiedzały ją codziennie, a jednej nocy zobaczyła w dali starą babkę, która od wielu lat nie była ponad morzem, i króla mórz w koronie na głowie. Natiahli k nej ruky, ale nie odważyli się podpłynąć blisko lądu jak siostry. Z dnia na dzień książę coraz bardziej cenił małą syrenkę i pokochał ją tak, jak się kocha dobre, milé dieťa, ale nie przychodziło mu wcale na myśl, aby uczynić z niej królową, a przecież musiała zostać jego żoną, aby zdobyć nieśmiertelną duszę, inak sa z neho v deň svadby stane morská pena…

“Nemiluješ ma viac ako všetci ostatní!” – oči sirény akoby hovorili, keď ju vzal do náručia a pobozkal ju na krásne čelo.

– tak, ty jesteś mi najdroższamówił książębo ty masz najlepsze serce ze wszystkich, ty jesteś mi najwierniejsza i jesteś podobna do jednej młodej dziewczyny, którą kiedyś widziałem, ale której pewnie już nigdy nie zobaczę. Byłem na tonącym statku, fale rzuciły mnie na brzeg, przed świątynię, gdzie wiele dziewcząt służyło Bogu; najmladší ma našiel na brehu a zachránil mi život, Videl som ju len dvakrát, jest jedyną istotą, którą na tym świecie mógłbym pokochać, ale ty jesteś do niej podobna, ledwie że nie zacierasz jej obrazu w mojej duszy; ona jest poświęcona Bogu i dlatego jakaś dobra gwiazda zesłała mi ciebie, nikdy nezavesíme.

“ale, On nevie, že som mu zachránil život – pomyslela si siréna – Preniesol som ho cez more do lesa, kde stojí chrám, siedziałam okryta morską pianą i czekałam, aż przyjdą ludzie. Videl som krásne dievča, którą on kocha bardziej ode mnie. – I mała syrena westchnęła głęboko, gdyż płakać nie mogła. – Ta dziewczyna jest poświęcona Bogu, nigdy nie wróci do świata, nie spotkają się nigdy, a ja jestem przy nim, Vidím ho každý deň, ja sa oňho postarám, budem ho milovať, Budem mu venovať svoj život!”

Lecz oto rozeszła się wieść, že princ sa má oženiť s krásnou dcérou kráľa susednej krajiny, i dlatego tak wspaniale wyposażył swój statek. Hovorilo sa, že sa princ ide pozrieť do krajín kráľa susednej krajiny, chystal sa vziať so sebou veľký sprievod, ale v skutočnosti išiel, stretnúť svoju dcéru. Siréna pokrútila hlavou a zasmiala sa, poznala princove myšlienky oveľa lepšie ako všetci ostatní.

Muszę jechaćpowiedział do niej. – Mam zobaczyć piękną księżniczkę, moi rodzice tego pragną, ale nikdy ma neprinútia, abym ją wprowadził do domu jako moją żonę; nie mogę jej kochać, bo nie jest podobna do pięknej dziewczyny ze świątyni, si ako; keby som sa oženil, Mám radšej teba, moja ty zlatko, neexistuje žiadny nález, s tými tvojimi výraznými očami. – I całował jej czerwone usta, bawił się jej długimi włosami i kładł swoją głowę na jej sercu, które marzyło o ludzkim szczęściu i nieśmiertelnej duszy.

– Vody sa predsa nebojíte, môj malý nemý – povedal princ, keď stáli na veľkej lodi, ktorí ich odviezli do susednej krajiny; povedal jej o búrke a tichom mori, o dziwnych rybach w głębinach morza i o tym, co tam widzi nurek, a ona słysząc to uśmiechała się, wiedziała przecież lepiej niż ktokolwiek inny, jak wygląda dno morza.

W jasną księżycową noc, kiedy wszyscy spali na okręcie, nie wyłączając sternika stojącego przy sterze, syrena siedziała na dziobie statku i patrzyła w głąb. Wydawało jej się, že mohol cez priezračné vody vidieť hrad svojho otca, a na najvyššej veži stála stará babička v striebornej korune na hlave a hľadela hore cez zurčiaci prúd vody, na dno lode.

Potom sa z vody vynorili jej sestry, smutne na ňu hľadeli a žmýkali si biele ruky, a ona wychylała się do nich z uśmiechem i chciała im opowiedzieć, jak jej się dobrze wiedzie i jaka jest szczęśliwa, ale nadszedł chłopiec okrętowy, siostry zanurzyły się w wodę, a chłopiec był pewien, że biel, którą widział, to piana morska. Następnego ranka statek przypłynął do przystani wspaniałej stolicy sąsiedniego państwa.

V kostoloch zvonili všetky zvony, z wysokich wież grzmiały trąby, a vojaci stáli s vlajúcimi zástavami a svietiacimi bodákmi. Každý deň bol iný sviatok. Plesy a zábavy na seba nadväzovali, ale księżniczki wciąż jeszcze nie było, bolo povedané, że przebywała daleko od rodzinnego miasta, wychowała się bowiem w klasztorze i ćwiczyła się tam we wszelkich królewskich cnotach. Konečne dorazila. Mała syrena bardzo pragnęła ją ujrzeć i musiała przyznać, że nigdy jeszcze nie widziała tak uroczej istoty. Płeć miała delikatną i piękną, a spod dlhých tmavých mihalníc sa usmievali tmavomodré, úprimné oči.

To jesteś ty – povedal princ. – To ty mnie uratowałaś, kiedy leżałem jak martwy na brzegu. – I chwycił swoją zarumienioną narzeczoną w ramiona. – ale, jestem zbyt szczęśliwy! – povedal do sirény. – Splnil sa mi môj najhorúcejší sen! Pravda, že si spokojný s mojím šťastím, pretože ma miluješ nadovšetko! – A mała syrena pocałowała go w rękę i myślała, że serce już jej pęka. Poranek po jego weselu będzie przecież dniem jej śmierci, premeny na morskú penu.

Wszystkie dzwony dzwoniły w kościołach, heroldowie jeździli po ulicach i obwieszczali zaślubiny. Na wszystkich ołtarzach płonęły srebrne lampy napełnione wonnym olejem, kňazi nosili kadidelnice, a państwo młodzi trzymając się za ręce odebrali błogosławieństwo samego biskupa. Mała syrena ubrana w złoto i jedwabie niosła tren panny młodej, ale jej uszy nie słyszały uroczystej muzyki, jej oczy nie widziały świętej ceremonii; myslela na noc svojej smrti, o šťastí, ktorú stratila. Jeszcze tego samego wieczoru państwo młodzi weszli na pokład okrętu; vystrelili delá, mávali všetky transparenty, a pośrodku stał królewski namiot ze złota i purpury, posiata najkrajšími vankúšmi, tam miała spać młoda para w cichą, chladná noc. Plachty fúkali vo vánku a loď sa plavila ľahko a pokojne v čistom mori.

Gdy się ściemniło, zapalono kolorowe lampy i marynarze tańczyli wesołe tańce na pokładzie. Mała syrena przypomniała sobie chwilę, keď sa prvýkrát vynorila z mora a uvidela tú istú radostnú dovolenku.

A potom tancovala medzi ostatnými a vznášala sa ako lastovička, všetky

šaleli o nej, pretože ešte nikdy tak krásne netancovala. Pri každom kroku do jej jemných chodidiel bodali ostré nože, ale nie czuła tego, o wiele boleśniej kłuło ją serce. Vedela, že s tým trávi posledný večer, dla którego porzuciła rodzinę i ojczyznę, oddała piękny głos i znosiła codziennie niezliczone męki, podczas gdy on nawet tego nie przeczuwał. Była to ostatnia noc, kiedy oddychała tym samym co on powietrzem; videla hviezdnu oblohu a hlboké more; teraz na ňu príde večná noc, bez myšlienok a bez snov, pretože nemala nesmrteľnú dušu a už ju nikdy nemohla dostať. A na lodi bolo veselo a veselo až do neskorej noci, morská panna tancovala a smiala sa, cítiac smrť v srdci. Princ pobozkal svoju krásnu nevestu, a ona bawiła się jego czarnymi włosami i razem udali się na spoczynek do wspaniałego namiotu. Na statku zapanowała cisza i spokój; tylko sternik stał przy sterze; syrenka oparła się białymi dłońmi o poręcz statku i spoglądała na wschód, ku jutrzence; vedela, że zabije ją pierwszy promień słońca. Wtedy ujrzała siostry wyłaniające się z morza, były blade jak ona, ich długie, piękne włosy nie powiewały już na wietrze, były obcięte.

Oddałyśmy je czarownicy, aby uratowała tej nocy twoje życie. Dala nám nôž, oto jest! Vidíš, jaki jest ostry? Zanim wzejdzie słońce, musisz przebić nim serce księcia i kiedy gorąca krew opryska twoje nogi, vyrastie do chvosta, opäť sa stanete morskou pannou a budete môcť ísť dole k vode, nám, a žiť tristo rokov, zanim nie zmienisz się w martwą, slaná morská pena. Rush, ty alebo on musí zomrieť, než vyjde slnko.

Naša stará babka má také starosti, že jej vypadli biele vlasy, tak ako tá naša padla pod nožnice čarodejnice.

Zabij księcia i wracaj do domu. Rush, vidíš na oblohe červený pruh?? O pár minút vyjde slnko a potom zomrieš! – Zhlboka si povzdychli a ponorili sa do vĺn. Mała syrena odsunęła purpurową zasłonę namiotu i ujrzała piękną pannę młodą śpiącą z głową wspartą na piersi księcia; schyliła się i pocałowała go w cudne czoło, spojrzała w niebo, gdzie coraz jaśniej świeciła jutrzenka, spojrzała na ostry nóż i znowu zwróciła oczy na księcia, który we śnie wymówił imię swojej oblubienicy, tylko ona żyła w jego myślach; nóż zadrżał w ręku syreny, odrzuciła go daleko w fale, które zabłysły czerwonym blaskiem; tam gdzie nóż upadł, wydawało się, że krople krwi wytryskują z wody. Ešte raz smutne pozrela na princa, a potem skoczyła ze statku do morza i czuła, ako sa jej telo mení na penu.

Teraz slnko vyšlo nad morom, promienie jego padały tak łagodnie, zahrievanie smrteľne studenej morskej peny, mała syrenka nie czuła wcale śmierci, ujrzała jasne słońce, a wysoko nad nią unosiły się tysiące pięknych, priehľadné stvorenia. Cez tieto stvorenia videla biele plachty lode a červené oblaky na oblohe; hlasy týchto bytostí boli melódiou, ale také jemné, že ju nepočuje žiadne ľudské ucho, rovnako ako ich žiadne pozemské oko nevidelo, bez krídel, s vlastnou ľahkosťou, vznášali sa vo vzduchu. Malá morská víla videla, že má telo ako oni, a stúpal stále vyššie od peny nahor.

– kam idem? – opýtala sa, a jej hlas znel ako hlas týchto úžasných duchov, tak úžasný, že ho žiadna pozemská hudba nemohla napodobniť.

– K dcére vzduchu! – odpowiedziały tamte. – Syreny nie mają nieśmiertelnej duszy i nie mogą jej mieć, chyba że zdobędą miłość człowieka. Jej wieczne trwanie zależy od obcych mocy. Córy powietrza także nie mają wiecznej duszy, ale dobrými skutkami si to môžu zaslúžiť. Letíme do teplých krajín, kde mor zabíja ľudí; tam niesiemy ożywczy chłód. Rozpylamy w powietrzu zapach kwiatów, koimy i leczymy. Kiedy przez trzysta lat dążyć będziemy do tego, konať dobro, ako najlepšie vieme, wtedy osiągniemy nieśmiertelność i będziemy brały udział w ludzkim wiecznym szczęściu. Úbohá malá morská víla, z celého srdca ste sa snažili dosiahnuť rovnaký cieľ ako my! Cierpiałaś tak jak my i wzniosłaś się do świata powietrznych duchów, a po trzystu latach możesz przez dobre uczynki zdobyć nieśmiertelną duszę. Mała syrena wzniosła ku Bożemu słonku białe ramiona i po raz pierwszy poczuła w oczach łzy. Na lodi opäť prišiel život a ruch, syrena widziała księcia wraz z jego piękną małżonką, jak szukał jej; spoglądali smętnie na pieniącą się wodę, jak gdyby wiedzieli, że syrenka rzuciła się na fale. A nevestu nenápadne pobozkala na čelo, uśmiechając się do księcia i wraz z innymi dziećmi powietrza wzniosła się ku górze, ku różowym obłokom szybującym w powietrzu.

– O tristo rokov vystúpime do Božieho kráľovstva!

– Môžeme sa tam dostať aj skôr! – zašepkala jedna z bytostí z iného sveta. – Neviditeľný, dostajemy się do domów ludzi, gdzie są dzieci, i widok każdego dziecka sprawiającego swoim rodzicom radość i zasługującego na ich miłość skraca czas naszej próby. Dieťa nevie, keď preletíme miestnosťou, a gdy się uśmiechamy z radości, jaką nam sprawiło, Bóg odlicza nam jeden rok z trzystu lat; ale jeśli napotkamy niegrzeczne i złe dziecko, ronili sme slzy smútku, a každá slza o jeden deň predlžuje našu skúšku!